Henning Mankell
Nim nadejdzie mróz
audiobook
Biblioteka Akustyczna, 2012
Z wielką radością podeszłam do kolejnej powieści Mankella, zwłaszcza, że ostatnim razem tak mocno mnie zachwyciła. Kurt Wallander szybko stał się moim kryminalnym ulubieńcem, bo jego śledcze historie zaspokajają wszystkie czytelnicze pragnienia. Tym razem Kurt ustępuje miejsca swojej córce, Lindzie, która podążając za swoim ojcem pragnie wkroczyć w szeregi policji.
Linda jest już o krok od zdobycia munduru. Jeszcze zanim go na siebie włożyła, już ma okazję zmierzyć się z pierwszymi wyzwaniami. Najpierw płonące łabędzie, potem podpalona krowa. Jej przyjaciółka znika, a kobieta, która tamta prawdopodobnie znała, zostaje zamordowana w brutalny sposób. Kurt, wraz ze swoją córką, rozwiązują te i kolejne zagadki, które w szybkim tempie narastają i stają się coraz bardziej zawiłe.
Kurt Wallander tutaj usuwa się odrobinę, a główną rolę odgrywa Linda. Moim zdaniem jednak nie ujmuje to niczego powieści Mankella. Wręcz przeciwnie - Kurt w roli opiekuna - nie tylko Lindy jako córki, ale też jako przyszłej policjantki spisuje się znakomicie. Nawet, jeśli co chwilę wybuchają między nimi kłótnie, bo Kurt chce przecież, aby poczekała jeszcze te kilka dni aż naprawdę zostanie policjantką. Z drugiej strony Kurt jest tu wciąż mocno obecny. Mimo że to Linda jest teraz na pierwszym planie, on wciąż ma wiele do powiedzenia.
Linda - dziwnym trafem - na te kilka dni przed wielkim dniem, już może wpisać na swoje konto pierwsze śledztwa. Mimo wszelkich sprzeciwów ojca, nie potrafi w spokoju czekać i robi wszystko, aby dojść do prawdy. Ukończenie szkoły policyjnej jednak nie przygotowało ją na tak makabryczne widoki, z jakimi się spotkała. Czasem do głosu dochodziły wątpliwości i trudno było z nimi walczyć.
„Nim nadejdzie mróz” to nie tylko historia kryminalna, ale także relacje pomiędzy Kurtem, Lindą, a jej matką, Moną, która związała się już z innym mężczyzną. Tutaj, jak w śledztwach, także nie jest łatwo. Często dochodzi tu do kłótni, a stosunki ich trudno uznać za ciepłe. Kurt wielokrotnie poddaje się furii i wybucha nieopanowanym gniewem. Linda, chociaż ojciec wciąż często na nią naskakuje i poucza, coraz częściej zauważa jego zmęczenie.
Z zapałem podeszłam do tej powieści Mankella, pamiętając jak świetnie lektor, Leszek Filipowicz, sprawdził się w swojej roli. Czytana przez niego książka zdecydowanie nabiera barw dzięki intonacji, która idealnie pasuje do Kurta Wallandera. Słucha się tego z rosnącym zaciekawieniem, odkrywając kolejne tropy prowadzące do celu.
Mankella nie sposób nie pokochać za postacie, które stworzył. Już sama Szwecja, gdzie powstają przecież najlepsze kryminały, zapewnia nam dobrą rozrywkę. Dołączając do tego Kurta wraz z jego córką, Lindą, mamy już godziny historii z dreszczykiem i niezapomnianych emocji. Polecam gorąco!
Tytuł oryginalny: Innan frosten
ISBN: 978-83-63162-40-5
Nośnik: 2 CD MP3
Czas nagrania: 19 godz.
Cena okładkowa: 49,90 zł
A
ja zapraszam ponownie do konkursu, w którym wciąż możecie wygrać
audiobook Aleksandry Marininy "Za
wszystko trzeba płacić" oraz
Henninga Mankella "Nim
nadejdzie mróz".
Zapraszam do zakładki KONKURS! po
szczegóły! :)






